
Dobre gołębie
Dobre gołębie trafiają się rzadko. Kto ma w gołębniku jednego dobrego gołębia może uważać się za szczęśliwca. Mając dwa dobre gołębie można zostać mistrzem. Jeśli zaś Mistrz dochowa się czterech lub pięciu dobrych gołębi, wkrótce będzie supermistrzem. Ale warto zdać sobie sprawę z tego, że ów supermistrz, oprócz tych pięciu dobrych gołębi ma jeszcze 100 lub 200 gołębi przeciętnych lub wręcz marnych. To są też gołębie tego supermistrza. Nie mają one wprawdzie wartości sportowej, ale - patrząc na sprawę od strony finansowej - są one dla Mistrza cennym kapitałem.

Dobre gołębie to duże pieniądze
Klient wraz z gołębiem otrzymuje wspaniały rodowód, na którym figuruje nazwisko Mistrza wypisane dużymi literami. I właśnie to nazwisko i ten rodowód kosztuje zwykle dużo pieniędzy. Reszta jest mniej ważna. Gołąb jest dodatkiem. Gołębia kupujemy tak przy okazji. Nie ma przy tym żadnego znaczenia to, że ów mistrz w ostatnich latach nie zdobył nawet jednego konkursu. Ma nazwisko i je sprzedaje. Jest na ustach wielu przez kolejne lata. To jest najważniejsze. Nawet długo po śmierci, jego nazwiskiem firmuje się rodowody wielu gołębi. W ten sposób inni robią na nim złote interesy. Jedno, co zostało po gołębiach i "rasie" Mistrza. Tylko i wyłącznie jego nazwisko. Nic więcej . Dlatego ponawiam pytanie. Jaką wartość ma nazwisko Mistrza i co ma ono wspólnego z dobrymi gołębiami? Niewiele, albo wręcz - nic!
Tłumaczenie: Christian Lassota
Opracowanie: Piotr Patas
cały artykuł jest opublikowany w najnowszym wydaniu f&f, nr 05/2009 (124)








